Miejsce pełne wyzwań dla poszukiwaczy skarbów

DSC09804 - KopiaBudzi się każdej nocy, aby utulić płaczące dziecko, przemierza korytarze kierując się do miejsca, z którego dobiega kwilenie niemowlęcia. Nie byłoby w tej historii nic nadzwyczajnego – przecież każda matka zachowuje się podobnie. Jednak owa kobieta o imieniu Ulrika nigdy nie dociera do celu, co więcej ona jak i jej pociecha nie żyją od kilku wieków. Niegdyś Ulrika była szczęśliwą żoną Joachima von Nostitz – właściciela zamku Czocha. Małżonkowie cieszyli się wzajemną miłością. Idyllę przerwała wojna, w związku z którą Joachim zmuszony został do zrezygnowania na pewien czas z dostatniego życia na rzecz długiej podróży. Po wielu miesiącach mógł wreszcie powrócić do swojego domu oraz do długo niewidzianej małżonki. Niestety na miejscu spotkała go bardzo przykra niespodzianka, okazało się bowiem, że Ulrika przez czas nieobecności męża nie pozostała wierna, czego doskonałym i niezbitym dowodem było powite przez nią dziecko. Kobieta została ukarana poprzez wrzucenie do studni niewiernych żon (nawiasem mówiąc nie była jedyną osobą ponoszącą śmierć w taki sposób). Noworodek został zamurowany żywcem w kominku. Od tego dnia duch Urliki błąka się po zamkowych korytarzach, zmierzając do miejsca w którym spoczywa jej dziecko.

Wyżej wspomniana studnia to nie jedyne miejsce, w którym kończyły swój żywot niewierne żony. Kolejnym sposobem aby się ich pozbyć było łoże z zapadnią, po uruchomieniu której, odbywał się lot wprost w nurt rzeki Kwisy. Z konstrukcji korzystano również, gdy zaszła potrzeba pozbycia się niewygodnej kochanki czy poprostu małżonki posiadającej przysłowiowy „czarny charakter”. Jestem pewna, że gdyby takie urządzenie zostało zastosowane w stosunku do panów urządzających skoki w bok, to zamek Czocha posiadałyby znacznie więcej duchów, błąkających się po korytarzach.

DSC09833 - Kopia

Budowa zamku trwała w latach 1241 – 1247 na zlecenie króla czeskiego Wacława II. Warownia miała być punktem obrony przeciw Polakom. Właścicielami zamku byli między innymi: rodzina Nostitzów, Uechtritzów oraz baron Ernest F. von Gütschow. Baron posiadał koncern tytoniowy w Dreźnie, a ponadto najprawdopodobniej należał do rodziny Rockeffelerów – najbogatszej na świecie, w związku z czym na brak pieniędzy nie narzekał. Uwielbiał kolekcjonować dzieła sztuki oraz książki. Zamkowy skarbiec za czasów Ernesta zaczęły wypełniać cenne przedmioty, które zostały wywiezione po zakończeniu II wojny światowej przez burmistrza Leśnej oraz niemiecką bibliotekarkę z Czochy. Osoby dla których nie jest obojętna historia tego miejsca nadal mają nadzieję, że skarby zostaną odnalezione, do czego cały czas usilnie dążą. Niektórzy utrzymują, że spora część skarbu nie została przetransportowana za zachodnią granicę. Emocje podsyca również zdanie, którego autorem miał być Ernest Gütschow, brzmiało ono następująco: „Pamiętajcie, ktokolwiek tu przyjdzie, Rosjanie czy Polacy, wydajcie im z zamku to, co będą chcieli. Gdyby nawet wywieźli stąd wszystko, tu i tak zostanie dużo więcej„. Słowa te są sporą motywacją do poszukiwań dla miłośników tego miejsca.

DSC09886 - Kopia

Obecnie w części zamku znajduje się hotel. Jeśli jednak zdecydujemy zwiedzić obiekt z przewodnikiem będziemy mogli zobaczyć między innymi: Komnatę Książęcą, bibliotekę, Salę Kominkową, piwnicę, skarbiec oraz piękny widok rozpościerający się z zamkowej wieży. Na zewnątrz możemy pospacerować po dziedzińcu, podzamczu, a także odwiedzić salę tortur, w której przedstawione zostały sposoby postępowania katów w stosunku do przestępców.

Obiekt posiada wiele tajemnych przejść, nadal odkrywane są nowe, dotąd nieznane. Niektóre z nich ukryte są za regałami czy szafami, czasami prowadzą tylko w jedną stronę.

DSC09935 - Kopia

Warto wiedzieć, że to właśnie w tym miejscu kręcono takie filmy jak: „Gdzie jest generał”, „Wiedźmin”, „Dwa światy”, „Dywersant”, dokument „Sensacje XX wieku”, „Tajemnica Twierdzy Szyfrów”.

Po nacieszeniu się zamkowym klimatem polecam wybrać się na spacer nad Zaporę Leśniańską. Jest to jeden z trzech tego typu obiektów w okolicy, pozostałe tamy to  Pilichowicka i Złotnicka. Budowa została rozpoczęta w 1901 i trwała do 1905 roku. Warunki pracy nie były bezpieczne, czego niezbitym dowodem jest śmierć kilku pracowników. Skalę przedsięwzięcia doskonale obrazują ilości materiałów, które były niezbędne do wzniesienia tak monumentalnego dzieła. Zużyto 32 tony dynamitu, 150 tysięcy worków cementu, 20 tysięcy m3 piasku, 2 400 m3 wapna i 460 ton stali zbrojeniowej. Widok rozpościerający się z korony zapory wywiera duże wrażenie, w końcu ma ona 45 m wysokości, a aż 36 m wznosi się ponad poziom terenu.

DSC00003 - Kopia - KopiaU podnóża tamy dumnie stoi najstarsza zawodowa elektrownia wodna w Polsce. Wyposażenie, w którego skład wchodzi sześć turbin oraz generatory, w sporej części pochodzi jeszcze z 1907 roku.

DSC09980 - Kopia

DSC09976 - Kopia DSC09977 - Kopia

P. S.

Jeśli chcesz być na bieżąco i nie przegapić żadnego wpisu zapraszam na fanpage na Facebooku na którym dodatkowo znajdziesz materiały niedostępne na blogu, pamiętaj, żeby na liście zaznaczyć: otrzymuj powiadomienia, unikniesz ograniczenia wiadomości.

Możesz również otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach na swój adres e-mail, wystarczy, że na stronie głównej w pasku znajdującym się w prawej części odszukasz rubrykę CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?, wpiszesz swojego maila i potwierdzisz wciskając Wyślij.

Wszystkie opinie możesz wyrazić w komentarzach, które są dla mnie wspaniałą informacją zwrotną. Jeśli Ci się podobało: lajkuj i udostępniaj.

Advertisements

4 thoughts on “Miejsce pełne wyzwań dla poszukiwaczy skarbów

    • Ja nie miałam okazji nocować na zamku, więc pisząc o duchu opierałam się na opowieściach innych osób 😛 Może kiedyś będę miała sposobność sama się przekonać 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s