Pierwsze kroki na południu Europy

DSCN0405Dotarłam do słonecznej Andaluzji. Znawcy twierdzą, że jest to jeden z najatrakcyjniejszych turystycznie regionów, kwintesencja całej Hiszpanii. Tutaj możemy zatańczyć flamenco, zjeść tapas, obejrzeć korridę (chociaż akurat to ostatnie nie należy dla mnie do atrakcji). Oczywiście to nie wszystko co oferuje nam ta kraina.

Obszar ten trwa pomiędzy Europą, a Afryką. To właśnie tutaj mieszają się wpływy muzułmańskie z chrześcijańskimi, co jest doskonale widoczne w architekturze.

Już dzisiaj śmiało mogę stwierdzić, że czeka mnie dużo wrażeń, którymi zamierzam się z Wami dzielić. Aktualnie poddaję się procesowi aklimatyzacji. Nieustanie z wielkim zaciekawianiem obserwuję otoczenie. Chciałabym się pokrótce opisać pierwsze spostrzeżenia i odczucia z Cordoby w której aktualnie mieszkam.

DSCN0380 - Kopia

Styl i tryb życia tutejszej ludności, zdecydowanie różni się od polskich nawyków. Ulice hiszpańskich miast zaludniają się późnym popołudniem, kiedy to temperatura się troszkę obniży, a ludzie zdążą zregenerować się podczas sjesty. Będąc w tym kraju zapomnijmy o ciszy nocnej, a właściwie o jakiejkolwiek. Zdecydowanie będzie nas otaczać więcej decybeli. Pierwszego dnia naiwnie liczyłam na niczym niezakłócony sen. Moja radość wzrastała podczas gdy ubywało ludzi na pobliskim basenie. Mieszkając nieopodal mam chroniczne wrażenie, że siedzę w środku tego obiektu, otoczona całym tłumem Hiszpanów. Nic bardziej mylnego, jeszcze ani razu nie postawiłam tam nogi. Zatapiając się w mojej szczęśliwości na samą myśl o błogim śnie, z przerażeniem stwierdziłam, że i owszem, na kąpielisku ubywa ludzi, ale o zgrozo coraz głośniej robi się tuż pod moim oknem. Jakby za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, albo za sprawą jakiegoś magicznego Dżina z lampy Alladyna, wszyscy taplający się w basenie zostali przetransportowani wprost pod mój blok. Z minuty na minutę natężenie i ilość odgłosów gwałtownie wzrastała. Rozmowy, przeplatane krzykami dzieci toczyły się do bardzo późnych godzin nocnych. Bo przecież pierwsza w nocy jest wspaniałą porą na omawianie najróżniejszych wydarzeń hiszpańskiej egzystencji. Biję się w piersi, że tak istotna informacja umknęła mojej uwadze. Cóż pozostaje mi się oswoić z takimi nawykami, bo jeszcze wiele takich nocy przede mną.

DSCN0378

DSCN0367 - Kopia

Zauważyłam również specyficzne pojmowanie czasu. Pewnego dnia wchodząc do sklepu odpowiadającemu naszemu papierniczemu i księgarni w jednym, odniosłam złudne wrażenie, że szybko uda mi się załatwić sprawę. Tylko dwie osoby były w kolejce, więc ustawiam się jako trzecia. Pierwsza z pań, w asyście córki i męża, kupowała plecak szkolny dla swojej pociechy. Rzecz nie taka prosta jak się okazało, bowiem wymagała gruntownego przedyskutowania, jednak jakoś udało się dojść do porozumienia, klientka dokonała wyboru, zakupiła i zapłaciła za towar. Zgodnie z prawem logiki (oczywiście mojej, dotychczasowo stosowanej) powinna wziąć swój pakunek, paragon, pożegnać się i opuścić sklep. Jednakże wcale tak się nie stało. Owa kobieta odsunęła się co prawda o krok od lady i zaczęła na dobre konwersować ze sprzedawczynią. Przez jakieś pół minuty wymieniały się opiniami. Przyszła kolej na następną z oczekujących, która przyszła po komplet podręczników dla dziecka. Powyższy schemat został skopiowany. Jeszcze nie wiem, czy takie zachowanie jest normą, czy to był wyjątek. Zamierzam się z czasem tego dowiedzieć. Za to w supermarketach raczej nikt nie wstrzymuje kolejki w kasie, z powodu potrzeby porozmawiania.

Cóż, jak to mówią, co kraj, to obyczaj. Dlatego też nie kwestionuję, ani nie oceniam postępowania, zachowań czy zwyczajów. Jestem świadoma, że jeszcze nie jedno mnie zaskoczy, zadziwi oraz rozśmieszy. Drodzy Czytelnicy obiecuję już niebawem dostarczyć Wam kolejną porcję opowieści o Hiszpanii.

DSCN0403

P. S.

Jeśli chcesz być na bieżąco i nie przegapić żadnego wpisu zapraszam na fanpage na Facebooku na którym dodatkowo znajdziesz materiały niedostępne na blogu, pamiętaj, żeby na liście zaznaczyć: otrzymuj powiadomienia, unikniesz ograniczenia wiadomości.

Możesz również otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach na swój adres e-mail, wystarczy, że na stronie głównej w pasku znajdującym się w prawej części odszukasz rubrykę CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?, wpiszesz swojego maila i potwierdzisz wciskając Wyślij.

Wszystkie opinie możesz wyrazić w komentarzach, które są dla mnie wspaniałą informacją zwrotną. Jeśli Ci się podobało: lajkuj i udostępniaj.

Advertisements

6 thoughts on “Pierwsze kroki na południu Europy

  1. Mnie kiedyś to ich przeciąganie rozmów w trakcie pracy, czy zakupów strasznie denerwowało. Teraz nie dość, że się przyzwyczaiłam, to jeszcze sama nauczyłam się nie spieszyć wszędzie tak bardzo jak kiedyś. Doceniam możliwość spokojnej, luźnej pogawędki, nie wkurzam się już na to, że ktoś się spóźni 20 minut, czy autobus jak nie odjedzie punktualnie. Teraz tylko znajomi z Polski wytykają mi, że zrobiłam się spóźnialska 😀

    • Ja z kolei mam problem, ze zdążeniem na czas 😛 Więc pozostaje mi tylko liczyć, że ta cecha mi się nie wyostrzy… Oj nie byłoby wskazane. Tak swoją drogą to już dwa razy udało mi się „pobić” w tej kwestii samych Hiszpanów. Teraz się pilnuję 😛

  2. Jestem ciekawa Twoich wrazen z aklimatyzacji, wiec pisz pisz pisz….Sama mile wspominam swoje. Zobaczysz, szybko sie przyzwyczaisz i niedlugo sama bedziesz miala hiszpanskie nawyki – spoznialstwo juz masz :).Jak bedziesz kiedys wybierala sie w okolice Murcii to daj znac, pokaze Ci fajne miejsca. Pozdrawiam serdecznie.

    • I tak się składa, że właśnie tego nawyku baaardzo nie lubię i staram się go wyeliminować.
      Póki co planuję dokładniej najbliższe moje okolice zwiedzić, ale kto wie, może i do Murcii mnie kiedyś zniesie 🙂 Także będę pamiętać o propozycji 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s