Podziwiając siusiającego chłopca

DSCN3196aaKraj, który jako niezależne państwo funkcjonuje niecałe dwieście lat, przez około półtora roku nie mógł powołać rządu, a symbolem jego stolicy jest siusiający chłopiec. Warto dodać, że czekolada z tych terenów jest zaliczana do jednych z lepszych. Rejon ten stanowi również raj dla piwoszy, gatunków tego trunku jest tyle, że od samego zastanawiania się nad wyborem, może rozboleć głowa. Czy już wiecie o którym zakątku świata mowa? Jeśli nie zapraszam do dalszej lektury.

Ciekawy obszar, zróżnicowany etnicznie, na którym funkcjonują trzy języki urzędowe: francuski, niderlandzki oraz niemiecki. Jej tereny niegdyś przynależały do różnych krajów, m. in. Francji, Hiszpanii, Austrii i Niemiec. Dziś stanowi osobny organizm, posiadający swoje granice. Witamy w Królestwie Belgii.

DSCN3227aa

DSCN3223aa

Obecnie przemierzając Belgię możemy spotkać charakterystyczne ceglane domy. Uwagę przykuwa brak powszechnej tradycji otaczania posesji płotami. Część z nich ma ogrodzenia podobne do polskich, ale duża liczba nie posiada ich wcale lub jedynie bardzo niskie, pełniące raczej funkcję ozdoby.

DSCN3256aa

DSCN3255ab

DSCN3112aa

Sercem jej jest stolica, Bruksela. To właśnie tutaj skupia się życie kulturalne, naukowe, polityczne oraz ekonomiczne. Pierwsze wzmianki o miejscowości pochodzą z X wieku. Przez te wszystkie lata miasto zmieniało się, rozrastało lecz także zostało poddane niszczycielskiemu wpływowi II wojny światowej.

DSCN3121aa

DSCN3065aa

Dziś Bruksela posiada blask, z każdej strony otaczają zwiedzających monumentalne zabytki. Najważniejszym miejscem jest Grand Place, który pełni funkcję rynku, zabudowania które się przy nim znajdują robią wrażenie ilością zdobień i detali. Każdy element jest idealnie dopracowany. Zresztą nie bez powodu obiekty te wzbogaciły listę światowego dziedzictwa UNESCO.

DSCN3000aa

DSCN3015aa

DSCN3014aa1

DSCN3007abDSCN3006a1

Uliczki okalające Wielki Plac mają również ciekawą architekturę, jednak nie tylko na takie atrakcje możemy liczyć decydując się na spacer w tym rejonie. Po pierwsze mamy okazję odwiedzić jedną z wielu restauracji serwujących owoce morza, jeśli odstraszą nas ceny, to możemy zawsze pooglądać wystawy owych punktów gastronomicznych, bowiem różne smakołyki szykownie piętrzą się na specjalnie do tego przeznaczonych stołach. Ot, taka naturalna reklama. Jeśli tego typu dania nie są naszą miłością, alternatywę stanowią sklepy ze słodkościami, w tym wspomnianą już przepyszną belgijską czekoladą. Po drugie to właśnie na jednej z takich uliczek znajduje się symbol Brukseli, czyli siusiający chłopiec (Manneken Pis). Jest to wykonana z brązu fontanna, przedstawiająca postać gołego dziecka płci męskiej, oddającego się powyższej czynności. Czasami figurka bywa ubierana w stroje np. regionalne. Konkurencję stanowi siusiająca dziewczynka (Jeanneke Pis), która umiejscowiona jest po przeciwnej stronie Grand Placu.

DSCN3093aaPisząc o Brukseli nie można pominąć Atomium, czyli gigantycznego modelu atomu żelaza, który powstał na wystawę EXPO z 1958 roku.

Foto 0908aaWarta uwagi jest również gotycka Katedra św. Michała i św. Guduli w której wnętrzu możemy podziwiać piękne witraże.

DSCN3158aaMiasto posiada liczne muzea, wiele ciekawych kościołów, park miniatur Mini Europe. Dla pasjonatów sztuki, architektury czy poprostu odkrywania nowych zakątków, to z pewnością miejsce na które warto zarezerwować trochę czasu.

DSCN3041aa

DSCN3043aa

DSCN3209aa

Jeśli chodzi o codziennie zwyczaje Belgów, to jada się tutaj frytki (które są wynalazkiem pochodzącym z tego rejonu) z majonezem, krwiste steki, spore ilości owoców morza oraz serów, tych z charakterystycznym zapachem, który może skutecznie odebrać apetyt. Śniadania obowiązkowo słodkie.

DSCN2813aa

DSCN2823aa

Bardzo popularny jest zwyczaj serwowania przekąsek wraz z szampanem lub białym winem, które spożywa się przed daniem głównym. W skład nich wchodzą m. in.: ostrygi, kanapki zrobione z krakersów oraz krewetki. Podczas uroczystych kolacji czas na deser oraz sery następuje po północy. Co kraj to obyczaj, ale raczej to typowe jedzenie do najzdrowszych nie należy.

DSCN3401aa

Pod koniec stycznia planuję przeprowadzkę bloga, więc drodzy Czytelnicy śledźcie informacje tu na blogu lub na fanpage na Facebooku.

P. S.

Jeśli chcesz być na bieżąco i nie przegapić żadnego wpisu zapraszam na fanpage na Facebooku na którym dodatkowo znajdziesz materiały niedostępne na blogu, pamiętaj, żeby na liście zaznaczyć: otrzymuj powiadomienia, unikniesz ograniczenia wiadomości.

Możesz również otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach na swój adres e-mail, wystarczy, że na stronie głównej w pasku znajdującym się w prawej części odszukasz rubrykę CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?, wpiszesz swojego maila i potwierdzisz wciskając Wyślij.

Wszystkie opinie możesz wyrazić w komentarzach, które są dla mnie wspaniałą informacją zwrotną. Jeśli Ci się podobało: lajkuj i udostępniaj.

Reklamy

17 thoughts on “Podziwiając siusiającego chłopca

  1. Wielokrotnie przejezdzalam przez Belgie, nigdy nie mielismy czasu, aby sie zatrzymac i ziwdzac. Chociaz ulotki wziete ze stacji benzynowej o atrakcjach (min. wspomniany przez Ciebie park miniatur) skrzetnie przechowuje…moze kiedys…

    • Warto poświęcić trochę czasu na zapoznanie się chociaż ze stolicą, jednak poza nią też można odkryć sporo ciekawych miejsc. Zresztą w każdym rejonie świata aż roi się od interesujących zakątków, niestety nie wszędzie można dotrzeć. Ja staram się w miarę możliwości np. jeśli jestem gdzieś tylko przejazdem, wygospodarować chociaż chwilę na odwiedzenie jakiegoś miasteczka, zamku, kościoła czy innego zabytku.

      • Podrozujac z dziecmi(w moim przypadku z czworeczka) nie zawsze sie da zatrzymac i zobaczyc wszystko to co chielibysmy z mezem. Szczegolnie, kiedy jestesmy ograniczeni czasem-musimy zdazyc na nasza godzine do Eurotunelu 😦 .

      • To prawda, podróżując z taką gromadką trzeba się dopasować, bo dla dzieci niekoniecznie ciekawe jest to co dla rodziców.

    • Z tym luksusem to trudno powiedzieć. Stolice ogólnie mają to do siebie, że są monumentalne, tłoczne i jest w nich drożej. Zwłaszcza jeśli chodzi o centrum miasta, gdzie najwięcej turystów. Poza stolicą zawsze jest trochę inaczej. Jeśli chodzi o ceny, to jak w większości krajów Europy Zachodniej są one wyższe niż w Polsce.

  2. Też mam w planach Brukselę. Belgijskie frytki jadłam w Holandii :). Pół godziny stania w kolejce ale warto było! O siusiającej dziewczynce pierwsze słyszę. I nie rozumiem, czemu tylko siusiającego chłopaka wszyscy znają :).

    • Siusiający chłopiec jest bardziej znany, ponieważ jest dużo starszy od dziewczynki, pochodzi z XV w, chociaż figurka podziwiana dzisiaj nie jest oryginalną XV wieczną, ponieważ tamta została skradziona. Z chłopcem wiążą się jeszcze legendy. Jego wizerunek jest bardziej popularny, jeśli chodzi o pamiątki. A dziewczynka znajduje się po przeciwnej stronie rynku dopiero od 1987 r. To sporo wyjaśnia.
      Jest jeszcze w Brukseli siusiający pies, akurat go nie widziałam.

  3. Ciao 🙂 Belgia widziana Twoimi oczami jest piękna. Jeszcze raz przekonuję się, że piękno jest w oczach patrzącego 🙂 Kocham Włochy z Toskanią na czele, ale dzięki Twojemu blogowi zdążyłam już zakochać się w Twojej Hiszpanii, a teraz doszła jeszcze Belgia. Wyrazy uznania za bardzo przyjazny i inspirujący obraz Belgii. Pozdrawiam ciepło. Ciaooooo

    • Jak dla mnie to cały świat jest pasjonujący. Każdy zakątek jest inny, pod wieloma względami. A do Belgii obiecałam sobie, że kiedyś wrócę, bo zainteresowało mnie jeszcze kilka miejsc. Na blogu jeszcze przez chwilę będzie o Belgii, a później powracam do Hiszpanii 🙂

    • Jeśli chodzi o pogodę, to też mnie specjalnie nie rozpieszczała, ale jakoś to przeżyłam. Niestety teraz ta mniej ciekawa pora roku. Samo miasto, architektura i klimat mi się podobał. Zresztą na Belgię patrzę trochę inaczej niż przeciętny turysta, bowiem to kraj w którym nie bywam tylko podróżniczo. Poza tym to właśnie tam pierwszy raz pojechałam zagranicę, dawno temu. I wtedy Belgia wydawała mi się tak odległa 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s